Pytanie mam do ludzi z górnego śląska i zagłębia. Serio u was jest taki problem z robotą, że aż za nią trzeba jechać do Polski b?
Chodzi mi o taką podstawową robotę typu mechanik czyli bardziej kręcenie śrubami jak coś bardziej złożone albo kasjer na kasie w lidlu. Wszystko w okolicach minimalnej. Widzę coraz więcej osób przyjezdnych od was, po pierwsze po akcencie można poznać, po drugie blachy na samochodach. Nie wydaje mi się, żeby ktoś przez cały kraj chciał jechać aby przyciągnąć gruza.
Patrzyłem na pracuj.pl to ofert dla Katowic jest 3 razy więcej jak w Lublinie. Zawsze mi się wydawało, że prędzej znajdę robotę tam jak tutaj, bo u nas godna praca jest legendą.
#kiciochpyta #pytanie #slask #pracbaza #katowice #sosnowiec #czestochowa