Komentarze (10)

@Mr.Mars do wczoraj też tak myślałem. Późną wiosną pojawiła się w Dolince Służewieckiej, jest tam duży ruch pieszy, spacerowicze, biegacze, psiarze. Do wczoraj obserwowałem ją co jakiś czas z dośc daleka, około 50 metrów. Na szczęście mialem ze sobą wczoraj aparat, gdy z żoną wyszliśmy zza trzcin i stanęliśmy oko w oko, 15 metrów od jej stanowiska. Popatrzyła i jakby nas nie było zaczęła porządkować pióra.

@Heterodyna owszem, ale ja obecnie robię tylko analog b&w hobbystycznie i nie mam obiektywu typu 70-300.

Nie moje też klimaty, ale doceniam, bo jak sam piszesz wymagało od Ciebie kilku wycieczek i krztyny szczęścia.

Zaloguj się aby komentować