Komentarze (5)

@jxp tylko troche trudno zajść od tyłu amstaffa który chcąc sie atakować ciągle ustawia się do ciebie przodem. Krótka broń palna by miała jakieś szanse?

@redve podobno jak juz wszystkie srodki zawodza, to pozwalasz sie ugryzc w malo newralgiczne miejsce (chronisz gardlo i genitalia, reka czy noga sa ok) i miazdzysz masa ciala

@5tgbnhy6 ło cie pierdole. Pies przeważnie jest w stanie powalić dwa razy cięższego od siebie przeciwnika. Druga sprawa jak robisz żółwika i cie poszarpie po ciuchach to spoko ale niech cie złapie za udo czy bark to szybciutko z tej bezpieczniej pozy uciekniesz.

Przy walce z agresywnym psem, który spełniał tą regułę wagi najbezpieczniej to się wycofać pomagając sobie wszystkim co dostępne - gaz, kij, cokolwiek.

Zaloguj się aby komentować