Komentarze (8)

@kubex_to_ja w sumie to kupiłem z tutejszego odpowiednika schroniska. Kobitka ma taki dom zastępczy dla psów i musiałem zapłacić 370 euro (szczepienia, opieka weterynarza itp.). Sama psina jest z Rumunii i ma 4 miesiące, a patrząc po tym jak przestraszona była to w sumie nie wiem czy chciałbym wiedzieć czego przez ten czas doświadczyła...

@maximilianan Nie musiała wiele doświadczać, wystarczy, że pies się przyzwyczaił do osób i rutyny w tym ośrodku i przeprzeprowadzka do ciebie to wystarczający stres, by trząsł się jak osika.

Ale zaraz wskoczy nowa rutyna, pozna domowników i bedzie luzik.

Zaloguj się aby komentować