Przypomniało mi się parę lat temu jak Robiłem remont łazienki, to majster przychodził tak 8:00 9:00 czasem 10:00 , taką mieliśmy umowę że przychodzi O której chce byle przed moim powrotem z dzieciakiem do domu i byleby temat był załatwiony do danej umówionej daty.
No więc na początku jak to w Łazienkach kuł płytki. Używał tam takiego czegoś co się wkłada do wiertarki z udarem nie wiem co to jest taki jakby płaski i duży śrubokręt co napierdala takie bardziej jak młot pneumatyczny. No robiło to hałas nie powiem ale jeszcze raz proszę spojrzeć na godzinę O których zaczynała się ta praca no i trwało to po 15/20 minut 3 dni.
I Pewnego dnia na moich drzwiach Znalazłem naklejoną kartkę : " niektórzy próbują spać po nocce proszę o trochę szacunku"
Dopisałem tylko XD Bo nie miałem ochoty na rozmowy a wiem dokładnie kto to przykleił.
Czy myślicie że powinienem posłuchać i pracę rozpoczynać na przykład o 22:30?
#sasiedzi #ciekawostki
Edit: przepraszam za interpunkcję i wielkie i małe litery bo piszę głosowo. Pisanie na telefonie powoduje u mnie drętwienie dłoni i ból szyi