Przyjmując, że ten kebab, który zjadłem miał około 1000 kcal (300g kurczaka, warzywa i bułka plus sos mieszany - całkiem prawdopodobne); to pomimo dnia w podróży nie jest źle

Po to robię ten deficyt, aby się takimi dniami nie zadręczać, gdy jestem lekko ponad.


  • Zjedzone: 3 100

  • Spalone: 2 600

  • Kroki: 12 000

  • Książka: jedną skończyłem, a drugą prawie.


Za mało wody wypiłem, więc wszedł liter we Warsie (pierwszy raz tam byłem, spoko).

Przez ten lot opóźniony musiałem wymienić bilet i jestem godzinę później w domu.


W Polsce, pomimo wyższych temperatur, pizga gorzej niż w Norwegii. Dramat.


W ogóle to polecam kebab u takiego "Greka" podejrzanego przy dworcu we Gdańsku Wrzeszczu- drugi raz tam jem i jest naprawdę dobry, no ale 34 zł trzeba położyć- jednak to pełnowymiarowy obiad tylko w bułce.


No i dla fanów moich śniadań: drugie śniadanie 500g serka wiejskiego i 65 g dżemu.


#galaretkanomore

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki

ff44c6e4-4bb7-4c0f-9f92-ab1585527cb3
ce844ba9-0b4d-469b-afe5-de41caffe35c

Komentarze (5)

Kebabie 1000kcal? Chyba nie jest to możliwe że aż tyyyyyle, no chyba że było nawalone sosów? Ja mimo wszystko odbieram kebabika jako nie tak straszne danie w cienkiej picie, mięso kurczak (nie mielonka), dużo warzyw, mało sosów to chyba nie takie złe jedzonko

@pizzalover no, najwidoczniej nie zdajesz sobie sprawy ile jedzenie tak naprawdę ma kalorii. Szybkie obliczenia na zdjęciu niżej, a i tak wybrałem po 30g sosów co naprawdę nie jest dużo.

8d2d103c-ffe4-4af4-ae26-073a66c86917

Zaloguj się aby komentować