Przy niedzieli dostałem flashbacków z czasów jak w rajtuzach wpatrywałem się w szkło kinaskopu telewizora Elemis. Oglądałem od przedszkola do Opola i czekałem na blok bajek z carton network w ogólnopolskiej telewizji. Czasami mama wtedy podejmowała decyzje i oznajmiała że dziś będzie pizza na kolację. Były to początki dwutysięcznych, a pizza to był placek grubości 0.5 cm i czterocentymetrowa warstwa sera, pieczarek, szynek, kiełbas, cebuli i warzyw. 20 lat później się dowiedziałem że w USA mówią na to detrod style pizza. Wg mnie bardziej to zapiekanka niż pizza ale w oparciu o przepis odtworzyłem to cudo gastronomi początku już nie ludowej Rzeczpospolitej. Co prawda ja zrobiłem sos czosnkowy ale z tego co pamiętam to mama podawała z keczupem nadwiślańskim firmy reypol.

#gastronomia #kuchnia #pizza #jedzenie #jedzzhejto

d7700502-f004-423c-b0b0-af1e94145799

Komentarze (10)

@AmAd

Detroit deep dish

Coś jak Chicago deep dish pizza. U nich to jest cieńsze ciasto i napakowane sosu z mięsem do srodka.

E, raczej to nie to samo. Z tego co pamiętam, też to kiedyś jadłem, puszysce ciasto jak drożdżówe, na górę kupa pieczarek, sera i warzyw. No i do tego majonez i keczup.


To się nazywa Pizza Polska PRL. Tu:


https://youtu.be/XRDJcYa9588


Szkoda, bo nigdzie nie można jej już dostać.

@maximilianan swego czasu była moda na takie bary/restauracje a La PRL. Serwowanie zimnych dan spod lady, kompot z olejem, łyżki na siłę przyczepione do stołu.


Piwo jednej marki, bez marki, nie wiadomo co to za piwo, był tylko percentyl.

Pyzy z mięsem z "psa" w okrasie lub "bryzgane" na życzenie.

"Ziemniaki po staropolsku" czyli zmielona gotowana kasza gryczana z masłem.


I tam właśnie jadłem ta słynna pizzę PRL. I była bardzo dobra i nazywała się "placek wszystkich smaków" xD

@ipoqi @wiatraczeg @maximilianan dałem mamie kawałek i mówi że to taka pizza jaka powinna być. Sam byłem w szoku jaka dobra i najadłem się jednym dużym kawałkiem. Mydle że to jedno z tych dań dla ciężko pracujących chłopów

@AmAd no ja tam lubię taką bardziej jak jakieś domino czy inne podróby.


Neapolitana to dla mnie kebab włochow, a włoska pizza z prawdziwego zdarzenia już mi się przejadła.

@AmAd Ojciec się kiedyś bawił w robienie pizzy ziemniaczanej (tutaj obrazek Włocha strzelającego w głowę).

Też była gruba, tak jakbyś na babkę ziemniaczaną dał pomidorów, sera i dodatków.

Zaloguj się aby komentować