Przeżyliśmy
Miejsca mieliśmy na samej koronie stadionu, co nie oznaczało taryfy ulgowej. Cały mecz (z wyjątkiem przerwy) trzeba było oglądać na stojąco i uczestniczyć aktywnie w dopingu. Jakiś grubas stał z tyłu i się przypierdalał, gdy ktoś nie daj boże chciał nagrać sobie pamiątkę z wizyty na Lechii.
Piosenek dało się nauczyć w trakcie, oprócz kilku bardziej skomplikowanych. Najlepiej mi wychodziło klaskanie xD
Ogólnie nie było źle, poza wynikiem. Legia znów na farcie w końcówce wyrwała zwycięstwo...
P.S. oczywiście najgłośniejszy doping poniósł się na stadionie gdy trzeba było zaśpiewać "Legia to stara k⁎⁎wa" xD
#mecz #ekstraklasa
