Przeglądałem sobie wczoraj zdjęcia stare i znalazłem jedno fajne.


Jak pewnie wiecie nie jestem zbyt poważnym człowiekiem :)


No i jak się oświadczyłem swojej żonie to też nie mogło być zbyt poważnie...

Tzn same oświadczyny raczej normalne w kawiarni (miało być w tej samej w której się pierwszy raz spotkaliśmy ale kawiarnia ta nie przetrwała próby czasu i było w innej nieopodal). A po kawce, ciasteczku i oświadczynach zabrałem ją do muzeum cebularza i robiliśmy razem cebularze xD

Było bardzo fajnie, polecam.


A co do pierścionka to coś mi się powaliło i kupiłem za mały i żonie prawie palec odpadł :) ale na szczęście nie było problemu z poszerzeniem.


Ps: wtedy chyba ważyłem najwięcej 97kg.


#zareczyny #takasytuacja #mojezdjecie

58ca67a4-9248-4d33-85ae-c23a8aa8e68e

Komentarze (6)

Zaloguj się aby komentować