@BattlemoveR Ja w Anglii to dżentelmenów pod pubem od dekady nie widziałem..... teraz szybciej zrąbią 2 minuty przerwy by zasiąść przy jednym stoliku i kreskę zrobić razem [Edit - OK, to chyba jednak dalej dżentelmeni ]
@BattlemoveR Troszkę się podśmiewam. Nie jest tak źle. Lokalne puby w dzielnicach mieszkalnych, a nie jakieś młodzierzówki w centrum miasta mają bardzo fajnych klientów. Nadal klimat w takich jest bardzo przyjazny i "uprzejmy".