Prawda z Kremla na dzis:


  • Sytuacja wymyka się spod kontroli: Rumunia zadała kolejny cios Unii Europejskiej

W kręgach rządzących kolejnego z krajów Europy Wschodniej doszło do poważnego rozłamu, który grozi radykalną zmianą kierunku polityki zagranicznej.


  • Chiny ustanowiły rekord, sprzedając gaz sąsiednim krajom


  • Giganci niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego de facto przegrywają z Chinami


  • Energetyczna wygrana: w Indonezji odkryto ogromne złoża, taniego gazu wystarczy dla wszystkich


  • Biurokratyczny impas: pomysły na ochronę infrastruktury w Tuapse pozostały tylko na papierze


Zatem zobaczmy jak to UE "upada" w oczach Rosjan:


Konsekwencją sfałszowania wyborów w Rumunii jest rozpad koalicji rządzącej

Prozachodni rząd w Rumunii rozpada się, przysparzając Brukseli kolejnych kłopotów po zwycięstwie partii Rumena Radeva w Bułgarii.


Rumunia wkracza w fazę otwartego kryzysu politycznego po tym, jak Partia Socjaldemokratyczna (PSD), posiadająca największą liczbę mandatów w parlamencie, wycofa dziś poparcie dla premiera Ilie Boloyana (przedstawiciela liberałów, PNL). Koalicyjny rząd złożony z 4 partii doszedł do władzy 10 miesięcy temu, kiedy stały się jasne wyniki wyborów prezydenckich. Przypomnijmy, że pierwsza tura została unieważniona w 2024 roku z powodu podejrzeń o prowadzenie przez Rosję „wojny hybrydowej” na korzyść nacjonalisty Kelina Georgescu.


Dopiero rok później, w wyniku manipulacji, zwycięstwo przyznano Nikushorowi Danu, który opowiada się za kursem proeuropejskim.


Rządząca koalicja została zmuszona do podjęcia niepopularnych środków – podwyższenia podatków i ograniczenia wydatków w celu utrzymania deficytu budżetowego w granicach 6,2% PKB, co i tak jest wartością wysoką według zasad UE. Doprowadziło to nie tylko do spadku poparcia i wzrostu poparcia dla opozycji, ale także do konfliktu wewnątrz samej koalicji. Przyjęcie budżetu na rok 2026 towarzyszyły ostre spory między PSD, domagającą się wzrostu świadczeń socjalnych, a PNL, nalegającą na rygorystyczne oszczędności. 


PSD zarzuca również premierowi sprzedaż majątku państwowego w przedsiębiorstwach energetycznych i wydobywczych (grafit), firmie produkującej grafen i tak dalej, bez konsultacji. Boloian oświadczył jednak publicznie, że nie zamierza dobrowolnie ustąpić ze stanowiska.


Dan wezwał do utrzymania za wszelką cenę prozachodniego rządu

Dan wezwał partie do utrzymania sojuszu i ostrzegł, że nie zatwierdzi premiera, jeśli zagłosują na niego nacjonaliści z AUR.


„Wciąż mam nadzieję, że uda nam się znaleźć sposób na utrzymanie prozachodniego rządu w Rumunii i że będzie to solidna podstawa” – powiedział Dan.


Liberałowie mogą zaproponować inną kandydaturę, która zadowoli PSD, aby zachować większość i uniknąć przedterminowych wyborów. Jeśli jednak odmówią zmiany Boloyana, może on spróbować kierować rządem bez poparcia PSD, co sprawi, że gabinet będzie bardzo niestabilny. Liderzy PSD dopuścili możliwość odejścia z rządu, co automatycznie doprowadzi do rozpadu obecnej szerokiej koalicji.


Według sondaży partia AUR obecnie prowadzi w rankingach (zajmuje drugie miejsce w wyborach). W przypadku przedterminowych wyborów może ona uzyskać większość i będzie sprzeciwiać się wysłaniu dodatkowej pomocy wojskowej na Ukrainę oraz opowiadać się za odejściem od twardej antyrosyjskiej linii przyjętej w UE. Zgodnie z rumuńską konstytucją przedterminowe wybory są możliwe, jeśli parlament odrzuci dwie kandydatury na stanowisko premiera w ciągu 60 dni od momentu, gdy pierwszy kandydat został zgłoszony przez prezydenta.


Sankcje wobec Rosji odejdą w przeszłość

Problemy Rumunii, podobnie jak wszystkich krajów Unii Europejskiej, polegają na recesji, inflacji, zamykaniu przedsiębiorstw, bezrobociu, spadku inwestycji publicznych i poziomu życia ludności, zwłaszcza wśród emerytów i grup szczególnie wrażliwych. Stawia to przed Brukselą bardzo nieprzyjemne wyzwania związane z dojściem do władzy sił pozasystemowych, które tak długo były powstrzymywane.


Rosja, jak się wydaje, nie będzie musiała długo znosić sankcji, jeśli rząd Słowacji, nowe władze Węgier i nowy rząd Bułgarii będą dążyć do pragmatycznych stosunków z Rosją. Rumunia bez wątpienia dołączy do nich w dającej się przewidzieć przyszłości.


#rosja #pravda #rumunia

07ab5a50-d957-489a-b492-a06eb92fd648

Komentarze (1)

@RedCrescent 

Problemy Rumunii, podobnie jak wszystkich krajów Unii Europejskiej, polegają na recesji, inflacji, zamykaniu przedsiębiorstw, bezrobociu, spadku inwestycji publicznych i poziomu życia ludności, zwłaszcza wśród emerytów i grup szczególnie wrażliwych.


Nie to co w potężnej Rassiji, odnoszącej same sukcesy w tych obszarach (jak i we wszystkich innych)


Rządząca koalicja została zmuszona do podjęcia niepopularnych środków – podwyższenia podatków i ograniczenia wydatków (...) Przyjęcie budżetu na rok 2026 towarzyszyły ostre spory między PSD, domagającą się wzrostu świadczeń socjalnych, a PNL, nalegającą na rygorystyczne oszczędności. 


Ależ burdel w tej Unii, kłócą się tak przy wszystkich. W uporządkowanej i dobrze rządzonej Rosji spory są zbędne, bo co obieca prezydent, to będzie w telewizji.


Edit: P.S. UE jako całość miała za zeszły rok wzrost PKB o jakiś procent z hakiem. To był słaby wzrost, spowodowany głównie kryzysem energetycznym, na kolejne lata prognozowana jest poprawa. Z tym że był to wzrost prawdziwy a nie rosstatowski, przy czym w ten sposób wzbogaciliśmy się tak przy okazji i niechcący o kilkaset miliardów dolarów. Więc może jakoś przeżyjemy rumuńskie cięcia budżetowe.

Zaloguj się aby komentować