Komentarze (4)

TOS to chyba najbardziej ryzykowny przydział w ruskiej armii. Prawie nie opancerzony, duży, powolny, musi operować blisko frontu bo ma mały zasięg, Ukraińcy na niego polują bo ma dużą siłę ognia. A po trafieniu zamienia się w kulę ognia z której nie da się wyjść żywym.

Zaloguj się aby komentować