Pożegnaliśmy dzisiaj psiurka w robocie.
Chorowała na wątrobę.
Coś tam jadła, ale strasznie mało.
Przez miesiąc wychudła jak szkapa, leki nic nie pomagały.
Szefowie pod namową weterynarza podjęli decyzję żeby uśpić, i dobrze, bo widać było że cierpi i nie ma już sił.
Przywiązałem się do niej przez te dwa lata i czuję jakby umarł mój dobry kumpel.
Miała 12 lat to ponoć sporo jak na bernadyna
Spoczywaj w spokoju Kala
#pracbaza #zwierzaczki #psy




