Pozdrawiam z Mazur, mamy piękną pogodę;)
#heheszki #mazury #polska

Pozdrawiam z Mazur, mamy piękną pogodę;)
#heheszki #mazury #polska

@Sweet_acc_pr0sa szczerze to myślę tak samo, jak ja słucham czasami tych rolników po hektar czy pięć, co przyjeżdżają na zimę dorabiać na magazyny za granicą, to aż się nóż otwiera w kieszeni, ciągle tylko daj i daj, grosik każdy liczy, a jak ci zacznie opowiadać gdzie mają chaty i jakie auta to nagle nie będzie się oszczędzał 🤣🤣🤣🤣
@Sweet_acc_pr0sa to jest dosyć delikatny balans i ci małorolni to w swoim tempie po prostu wymierają.
Uwierz mi, że nie chcesz tak namieszać żeby całe rolnictwo wylądowało w rękach dwóch, trzech podmiotów gospodarczych które już będą wiedziały jak optymalizować zyski e przeciwieństwie do słabo zorganizowanych rolników. Trzeba by poczekać z 10 lat na efekty ale ludzie by się tylko pytali "czemu jedzenie jest takiw drogie, szkoda że się nic z tym nie dało zrobić...".
@Sweet_acc_pr0sa porównaj sobie jak wygląda to w USA a jakw w regulowanej Europie.
I nie chodzi o małorolnych ale nie da się tak zrobić żeby małorolni dostali po łapkach i żeby średniej wielkości gospodartwa też nie oberwały.
Kilogram głupiej marchewki w Niemczech potrafi być o dobre euro niższe (3 euro verus 2). I tak to wygląda z większością produktow rolnych.
Co kto lubi, ja wolę znośne ceny żywności, a nie takie typowo wolnorynkowe.
@Sweet_acc_pr0sa to jest akurat bardzo proste: mniejszy współczynnik zorganizowania przy rozdrobnionym rolnictwie = gorsza optymalizacja zysków i kreowania cen (w myśl zasady: duży może więcej).
To nie jest chyba skomplikowany koncept, że korpo (czy po prostu wysoce zorganizowana jednostka gospodarcza) może efektywniej lobbować polityków, może sprawniej kreować ceny produktów itd. Konsolidacja rynku, jego monopolizacja nie jest korzystna dla klienta końcowego.
To jest raczej intuicyjne jak się spojrzy na to z odpowiedniej perspektywy.
@Sweet_acc_pr0sa dlaczego przy większej wydajności ma być niższa cena?
Wytłumacz mi dlaczego tak uważasz, zakładasz, że przy zmonopolizowanym rynku podmioty gospodarcze przestają optymalizować zyski i zaczynają działać bardziej charytatywnie?
Jak mnie za durnia uważasz to przedstaw w klarowny sposób swoje stanowisko na ten temat.
@Sweet_acc_pr0sa troszkę tem problem wyżej i on tym jaką siłę polityczną potencjalnie będzie mieć skoncentrowany kapitał w porównaniu do zdecentralizowanego. To jest dosyć dobrze znany mechanizm a nie jakaś tam abstrakcja.
Rolnicy obecnie są uwiązani w systemie dotacji, bez dotacji są niekonkurencyjni - w krótkiej perspektywie
Zwłaszcza, że poza czystym monopolem istnieją oligopole i pochodne. Dokładnie tak jest w USA. I co z tego, że prawnie pewne orsktyki są nielegalne jak sądy mogą być stronnicze albo samo prawo zacznie być korzystniejsze wobec właścicieli a nie konsumentów? Nic nie jest nam darowane ns zawsze i wywieranie presji żeby kreować sytuację rynkową korzystną dla dużych podmiotów będzie później powoli acz skutecznie przekształcać to jak wygląda faktyczna ochrona intersow konsumenckich. Jeszcze gdzie jak gdzie ale w Polsce korupcja u nas na tym wysokim szczeblu to jest poważny problem.
Mówiąc krótko - rozpiepieprzenie obecnej sytuacji może nawet i przyniesie benefity w krótkiej perspektywie ale w długiej ceny żywności będą po prostu wyższe. Zaś nie wiem jak ty ale ja zamierzam cokolwiek jeść zarówno dzisiaj jak i za 10 czy 20 lat.
Realia są takie, że najbogatsi mają znaczenie więcej pieniędzy niż mieli nawet 20 lat temu, bardzo łatwo całe sektory można poprzejmować jak się wprowadzi go w turbulencje. Zaś rolnicy są zakredytowani i to nijako systemowo jest wymuszone przez UE, pójdzie fala bankructw ze 3 większe podmioty zdominuja rynek i dopiero będzie "no kto by pomyślał...".
Jak im chcesz dotacje zabrać to musisz też dać abolicję kredytową, bo inaczej kapitał zagraniczny wszystko przejmie, spadną jeszcze wpływy podatkowe i społeczeństwo nieco zubożeje ale może przez jakieś 5-10 lat ceny żywności będą nieco atrakcyjniejsze.
Zaloguj się aby komentować