Powoli wszystko zmierza ku końcowi. Przestałem walczyć o jutro, odpuszczam sobie coraz więcej rzeczy. Ja nawet nie chcę ostatniego melanżu, czy podobnych gowien. Chcę tylko żeby ten ból odszedł. #przegryw #zalesie
Komentarze (11)
@Sanotnoscwduszy jesteś pod opieką psychiatry? Potrzebujesz pomocy?
Jesli chcesz, mogę Ci jutro opowiedzieć, jak wygląda proces wychodzenia z depresji pod opieką psychiatry i terapeuty.
Jeśli nie masz nikogo bliskiego, z kim możesz porozmawiać, zadzwoń choć na telefon zaufania: 800 702 222. Jest całodobowy.
@Sanotnoscwduszy trochę tak. Na pewno służy jako dobry powód do kontynuowania (dla mnie był to mój pies), bo zwierzę nie zrozumie, że jego właściciel odszedł. Dla niego warto spróbować o siebie zawalczyć.
Ale kot nie jest lekarzem - a depresja to choroba, która w ogromnej masie przypadków jest uleczalna farmakologicznie. I to naprawdę działa, choć warto się podeprzeć terapią, by zapobiec jej powrotowi.
Jednak wszystko powoli - pierwszy krok jest najważniejszy. Spróbuj skonsultować się z psychiatrą. Nawet jeśli nie będziesz chcieć kontynuować leczenia, to spróbować i zacząć nie szkodzi.
Zaloguj się aby komentować