Komentarze (33)

Jak bym miał taki to bym wszystko topił. Butelki szklane, puszki , gwoździe , rurki miedziane. Tyle rzeczy można by zamienić w płyn . A później robiłbym sztabki . Sztabkę miedzi , sztabkę żelaza, mosiądzu , ołowiu itd. tylko nie wiem po co 😂

@Kahzad brak miejsca musiałbym piekarnik wywalić dzieci są za, żona przeciw a to jej królestwo więc niestety choć syn mówi że u niego w pokoju postawimy 😂 . (Fajnie jest być dzieckiem świat wydaje się prosty)

@glebogryzka a to nie, żonę szanować trzeba. Co najwyżej można ją przekonać, że przyda wam sie nowy, lepszy piekarnik

@Odwyk macie może jakiś piec do szuszenia (okolo 150 stC), który wytrzyma opary kwasów? Głównie azotowego i HF, ale czasem też HCl. W ciągu roku już 3 piece "zużyliśmy"

Może coś polecisz?

@Bajo-Jajo moja wina. Zapomniałem użyć klasycznego ataku szkoły Wściekłych Pięści Węża i Molibden zebrał swoje żniwo

@Kahzad Ty lepiej szefowi uświadom, że od takiego nieosłoniętego promieniowania to się prędzej katarakty nabawisz.

@Today dzięki za info. Na szczęscie nie pracuję aż tak często z piecem 1270. Większość próbek stapiamy automatycznie i przychodzimy na gotowe, gdy wszystko już chlodne jest. Tym niemniej zwrócę na to uwagę. Dzięki raz jeszcze

@Kahzad w poprzedniej pracy robilismy proszki z roznych stopow.

Przyszedl kiedys jakis nowy pracownik i zupelnie zapomnial, ze kolejnosc wrzucania materialow do pieca jest wazna i na poczatku wrzucil molly, a pozniej reszte.

Huk byl taki, ze myslalem, ze wszyscy umarli przy tych piecach

Zaloguj się aby komentować