Potrzebowałem wolne na dzisiaj co by kaszojady na rozpoczęcie roku ogarnąć. A, że mam mało urlopu to przegłosowałem oddawanie krwi. Nauczony doświadczeniem, że poniedziałek zaraz po czwartku jest najbardziej obleganym dniem postanowiłem umówić się na osocze. Wolę przyjechać na konkretną godzinę i posiedzieć te 40 minut niż stać w kolejce kilka godzin żeby posiedzieć 10 minut. Tłumy był takie, że w pewnym momencie byłem sam w poczekalni, a ostatnie pół godziny leżenia byłem sam z pigułami. W tygodniu nigdy takich pustek nie widziałem a co dopiero w poniedziałek. Ale co tam, osocze oddane, wolne przytulone. Z ciekawostek to dodam jeszcze, że można było wybrać zestaw regeneracyjny. W pierwszym było masło orzechowe, jakieś ciasteczka, baton energetyczny i sok. W drugim orzechy włoskie, ten sam baton, ten sam sok i olej (co do k?). W trzecim granola, dwie czekolady i olej (co do k?). Pierwszy raz się spotkałem z sytuacją gdzie można wybrać.
Prywatny licznik: 27 600ml, 63 donacje.
#krwiodawstwo #nsfw


