Dyskusja użytkownika Cybulion
Poranek.... Poranek zaczął sie od telefonu. Znowu jedzie biskup do nas bo znowu byla skarga na Proboszcza. Wikary pierwsze co to zaczal sie bronic że to nie on. Czyli on. No strzeli mnie coś w tym januszexie.
#gownowpis
