Popierdolony dzień. Jednym z moich zadań jest szukanie noclegów dla pracowników za granicą. Niewdzięczna robota w bo mam znaleźć wille z basenem w budżecie szefa. Awykonalne i dziś już to wszystko eskalowało ( oczywiście mam jeszcze pierdylion innych zadań ale nic innego mnie tak nie wkurwia).

I jeszcze mają rozkazy księciuniowie.


Po tych 9 godzinach w tym sosie mam w głowie bardzo ambitne hity...


#justhejtothings #pracbaza #glupawka


https://youtu.be/rxDR4SG_DCc?is=0jtxEsOexLV0MtOE

Komentarze (9)

Masz na imię Agnieszka? Pracowałem w firmie, gdzie takie rzeczy właśnie zalatwiala taka Agnieszka. Miała w ciul roboty, a ludzie i tak nie wdzięczni.

Organizowaliśmy przeprawę promowa dla pracowników ze Świnoujścia do Trelleborga. Jako, że musieli dojechać z różnych części Polski to dostali przeprawę z kajutami. Od jednego z pracowników dostałem pretensje, że nie mają zapewnionego wyżywienia na promie.

Zaloguj się aby komentować