Popełnił ktoś domowego kebsa na cienkim, miszany, miszany?
Mam ambicję zrobić samemu lavash, zamarynować mięska i upiec na kijkach i szukam przepisu/inspiracji. Niestety koło mnie jest sama ch⁎⁎⁎ia kebabowa i to w dodatku małe porcje i chore ceny. Da się gdzieś kupić dobre sosy do kebaba gotowe? Bo z łagodnym może bym jeszcze dał radę, ale z ostrym może być słabo.
@damw No to problem trochę bo w warunkach domowych ciężko trochę zrobić wołowinę tak by była jak ta z kebebsów. Niby widziałem filmiki ale to sporo para gwizdek z tym mrożeniem i krojeniem plastrów.
@PanNiepoprawny sos chili kupowałem w lidlu - jutro dodam fotkę butelki
mięso w większości kebabowni to przemysłowa patologia nastrzykiwana byle gównem
brakuje naturalnych marynowanych przez noc wyluzowanych ćwiartek kurczaka przekładanych cebulą - bo są kur.a za drogie i za dużo roboty wymagają - lepiej gówno na kijku zaczepić
@PanNiepoprawny Jeżeli chcesz odwzorować kebab z jakiejś typowej budy z Donerem to będzie ciężko bez odpowiedniego sprzętu. Problemem jest fakt, że coś takiego trzeba skrawać z wierzchu co jakiś czas, a to utrudnione jeśli chcesz zrobić coś takiego w piekarniku.
Masz w sumie 3 opcje:
Sam kurczak. Kebab z kurczaka robi się dość łatwo - wystarczy wytrybować udka, zamarynować, nadziać i piec.
Dobrej jakości kebab w stylu adana. Jest dużo smaczniejszy, ale jest inny feeling jedzenia ze względu na jego formę.
Kebab (gyros?) z karkówki wieprzowej. Dziwnie to brzmi, ale jest naprawdę przyjemny w jedzeniu. Robi się go bardzo prosto, wystarczy gruby plaster karkówki, który obsmażasz na złoto na bardzo ostrym ogniu. Gdy z wierzchu jest obsmażony (ale surowy w środku) odkładasz go na chwilę, kroisz w poprzek w cieniutkie plasterki i z powrotem wrzucasz na patelnię, aby plasterki się dosmażyły.
Co do przepisów/inspiracji, jednym z moich ulubionych kanałów na YT o tej tematyce jest ten:
@paramyksowiroza dzięki, popatrzę. Świniny raczej nie chcę robić. Jeśli wołowiny się nie uda, to może być sam kurczak, choć widziałem takie patent z szynkowarem
@PanNiepoprawny No, na pewno ten pomysł z szynkowarem ma więcej sensu niż użeranie się z jakimś zamrożonym wałkiem. Nie za bardzo podoba mi się pakowanie tam takiej ilości papryki - zarówno "zwykłej" jak i suszonej, ale co do zasady działania to całkiem niezły pomysł.
@paramyksowiroza Nie w sensie, że ja tak małego szynkowaru nie mam. Ale tak jak burgery, ubić w dużym ringu, do wora ścisnąć na maksa i do wody. 80 st przy wołownie to nawet przepisy w USA nie wymagają. czy to specjalnie by kolagen stał się gumą i wtedy łatwiej kroić?
@paramyksowiroza Nie rozwala się, bo jeśli burgera robię na trybie pulsacyjnym w sumie by nie spłaszczyć za bardzo, to tu można jakiś ring dodać. Sprawdzę to bo ciekawe się wydaję.