Komentarze (14)

@StepujacyBudowlaniec oczywiście. Chyba słynne schody to najbardziej oczywisty przykład…no chyba,że nadal utrzymujesz,że wszystko git xD

@Belzebub napisz konkretnie bo to co napisałeś nic nie znaczy bo zarówno projekt jak i wykonanie były zrobione poprawnie a ty coś bredzisz. Nie potrafisz napisać co konkretnie jest nie tak? Co jest nie tak z projektem? Co jest nie tak z wykonaniem?

@StepujacyBudowlaniec jak to co jest nie tak? Jak napisałem same założenia projektu i wykonanie żeby przenosić siły ścinające. O zbrojeniu się nie wypowiem bo nie widziałem. Generalnie każdy ci mówił,że to będzie za słabe i za duża dźwignia żeby to działało długotrwale i bezpiecznie ale wiesz swoje. No chyba,że projekt zakładał prace schodka przy obciążeniu xD

@Belzebub przenosi siły ścinające bez problemu więc chyba ci się wydawało, że założenia projektu i wykonanie jest złe? Skoro rzeczywistość zaprzecza teorii tzn, że twoja teoria jest do dupy i próbujesz naginać rzeczywistość.

P.S. to, że każdy (nie prawda akurat bo byli ludzie którzy to policzyli i pisali, że będzie ok) coś pisze nie znaczy, że każdy ma rację - to jest w ogóle taki argument z dupy, że słabszego ciężko wymyślić.

P.S.2 wszystko pracuje przy obciążeniu i jeśli mieści się to w normie i nie wpływa na całość konstrukcji to znaczy, że tak miało być

@Belzebub to sa schody typu trampolina, elastyczne, ale tylko niektore ze stopni. To, ze takich nie znasz to nie znaczy, ze sa zle hejterze.

@bartek555 zapewniam cię, że nie jesteś ich w stanie uszkodzić gołymi rękami a to, że ci się coś wydaje bo gdzieś coś widziałeś/słyszałeś/czytałeś i masz mylny obraz sytuacji to wcale mnie nie dziwi znając twoją osobą co nieco

@bartek555 no to nie wiem co tam pierdolisz o trampolinie (może chodzi o ten jeden stopień w którym uszkodziłem wiązanie zbrojenia z betonem bo dla beki zacząłem po nim chodzić na drugi dzień od zalania po zdjęciu szalunków ale przecież poprawiłem go i problem zniknął)

Zaloguj się aby komentować