Pomagałem trochę posprzątać strych po wymianie dachu z eternitu i się teraz tak zastanawiam ile tego syfu zostało w tym kurzu. Ehh ( ‾ʖ̫‾) Mam nadzieję że mało.


#gownowpis

Komentarze (7)

@Quake no właśnie nie, a mogłem, miałem tylko pomóc przełożyć parę kartonów, a tu weź jeszcze poodkurzaj trochę itd.

@anervis pewnie niewiele, skoro sobie ten eternit tylko leżał to skąd miałyby się wziąć igiełki w kurzu?

Chyba, że Panowie od usuwania go rozbijali np :)

@Atarax nie wiem jak się ten eternit montuje do dachu ale to płyty gdzieś metr na metr, to chyba tylko wyciągali te wkręty czy czym tam jest on przymocowany

@anervis u mnie ojciec idiota kruszył eternit na drogę dojazdową do garażu i się cieszył, że wykorzystał coś co złe władze chciały mu zabrać.

Zaloguj się aby komentować