Polskie święta na jednym obrazku xD
Ja pi⁎⁎⁎⁎le ten kraj to kwintesencja patologii (° ͜ʖ °)
#alkoholizm #polska #patologia #czarnyhumor #swieta #alkohol

Polskie święta na jednym obrazku xD
Ja pi⁎⁎⁎⁎le ten kraj to kwintesencja patologii (° ͜ʖ °)
#alkoholizm #polska #patologia #czarnyhumor #swieta #alkohol

@cyber_biker no tak bo każdy chleje, każda laska daje d^py, każdy ćpa i kradnie, jak ten kraj funkcjonuje w ogóle ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ehh Ty i te twoje urojenia w bańce informacyjnej bo jakiś typ sobie kupił flaszkę...
@gawafe1241 No tak, bo w twojej bańce wszystko jest idealne xD
U mnie nikt nie pije bo nie ma mnie w Polsce ale znajomi z dużych miast cały czas doświadczają polskiego pato (° ͜ʖ °)
@cyber_biker cóż, każdy sam dobiera znajomych i u mnie patologii nie ma więc nie oceniaj wszystkich tak samo
@gawafe1241 to wyjdź w końcu z piwnicy i zobacz ilu ludzi na taśmie do kasy ma alkohol, bo wychodzi na to, że to Ty żyjesz w bańce - nomen omen fajnej bańce, ale jednak.
@cyber_biker ja np chleje (ostatnio rzadziej ale nadal) bo nie potrafię już żyć i to mój kopium mechanizm. inni myślą że po prostu lubie wypić i wszystko gra i o to chooodzi. pije właśnie piwko żubr heja!
ale ten krucafiks to powinien zostać zakazany ustawą
Jestem alkoholikiem i żyję trzeci rok na trzeźwo. Da się, nie tęsknię za swoim starym życiem. Tylko trzeba się tego nauczyć, bez tego wydaje się że wszyscy wszędzie chleją i to jest normalne, a nie jest
@mismatched_puzzle z ciekawości, bywasz na imprezach gdzie jest obecny alkohol?
jakieś spędy rodzinne, grill u znajomych
czy kompletnie odciąłeś się od ludzi którzy nie stronią od alkoholu?
Utrzymuję kontakty z ludźmi, którzy spotykają się po to żeby spędzić ze sobą czas, a nie żeby się napierdolic, bo na trzeźwo się ze sobą nudza. Jeśli chcą się przy tym napić (ale nie napierdolic), to nie przeszkadza mi to. Na imprezy firmowe chodzę zwykle na 2-3h, jak się zaczynają rozmowy z cyklu "jak jaaa cię szanujeee..", to się zawijam, bo się zwyczajnie zaczynam nudzić. Ale faktem jest, że z wielu znajomości zrezygnowałem (po czasie - bez żalu). Zamiast tego poznałem sporo nowych osób, z którymi robimy fajne rzeczy, niekoniecznie pijąc przy tym alkohol 🙂natomiast faktem jest, że na początku, unikałem wszelkiego kontaktu z alkoholem i miejscami/sytuacjami alkoholowymi. Po czasie, kiedy już wolę swoje "nowe" życie, nie jestem już tak restrykcyjny
Zaloguj się aby komentować