#polityka #wybory2023 #bekazpisu


Po ostatnich newsach odnośnie rządowego programu zakładającego przekazanie ok 700 000 laptopów uczniom klas 4 oraz po wizycie Mateusza M na szczycie WEF Davos zacząłem łączyć pewne fakty:


  1. Spotkanie Matiego z CEO Intela w Davos: https://mobile.twitter.com/PremierRP_en/status/1615432516948688899

  2. Rozmowa Matiego z CEO firmy DELL: https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1523339%2Cpremier-nikt-nie-przewiduje-recesji-w-polsce.html

  3. Ogłoszenie zakupu komputerów dla uczniów klas 4: https://www.benchmark.pl/aktualnosci/komputery-dla-uczniow-4-klasy-budza-podejrzenia-zapis-faworyzuje.html


Na podstawie powyższych faktów wnioskuje, że rząd "ustawi" przetarg i zakupi laptopy z procesorami Intela. Moim zdaniem będą to produkty firmy DELL.


EDIT:


Piorunujących zawołam jak przetarg zostanie rozstrzygnięty

Komentarze (12)

@ReInspire o kurde a wczoraj właśnie widziałem artykuł o tym że w wymaganiach do przetargu jest wynik w jakimś dziwnym benchmarku co promuje procki Intela xd

@NiebieskaGumaBalonowa przetargi zawsze tak wygladaja, że wybiera sie konkretny produk kopuj wklej parametry z tabeli producenta, a najwazniejsza jest cena za jaka dostarczy ją firma startująca

@Mietla05 Zaryzykuje stwierdzeniem, że w tym przetargu nie będzie pośredników i DELL sprzeda to bezpośrednio. Znam trochę praktyki tej firmy przy handlu chociażby serwerami i rozwiązaniami do backupu.


@kubolex nie zgodzę się z Tobą, bardziej bym się przychylał do opini @Longinus_Zerwimycka, że tanie DELLe to gówno. I raczej bym wołał coś od Lenovo wziąć. Ale tak jak piszę, to jest tylko moja opinia.

@eltomas zależy od rynku, jeśli nie uda się dowieźć tych, które rząd planuje kupić to wjedzie pan Chińczyk cały biało i sprzeda coś w miarę podobnego. Chromebooków nie kupią bo to się nie nadaje do niczego poza przeglądaniem internetu.

W końcu reżim PZP nie odnosi się, jak mogą sądzić laicy, do prawa zamówień publicznych - tylko do "pozorności zarządzonego przetargu". Bo kto w to wejdzie z buta... CBA? Wolne żarty. KIO? KIO to igrzyska kosztem maluczkich, jak samorząd, teatr czy ciepłownia. Nie kojarzę niczego, co by miało protektorat rządowy, a by dostało po tyłku od powołanych ku temu instytucji za nietransparentny i korupcjogenny tryb "załatwienia". Może kiedyś się NIK doczepi, ale tabu NIK już dawno zostało przełamane. "Co wolno wojewodzie..." - władza stanowi zasady dla innych, nie dla siebie. Rzplita niestety już dawno nie jest dziewicą, bo jej piastuni bez żenady kupczą jej posagiem i posyłają po kawalerach jednej nocy. A wyjdzie sasinada.

Zaloguj się aby komentować