#polityka #iran #izrael

Na ile możliwe, że islamofobia to syjonistyczny zabieg?

Tj. czy Izrael serio potrafił (dekadami) grzać oddolnie ten temat, który był podchwytywany przez konserwy?

Bo jeśli to prawda, to zastanawiam się jaki "le wykop face" będą mieć stereotypowe prawicowe kuce, którzy latami spędzili spełniając izraelski psyop.


A tak na serio to przypadkiem zobaczyłem dyskusje Piers Morgana i Tucker Carlsona.

Pomijając opinie tychże ludzi, ale sama teza jest intrygująca do stopnia, że czuję się durniem obecnie.

Komentarze (3)

911 Londyn, hedbo, jarmarki, szariat, imigracja razem z tą chorą kulturą - nie, nie jest. Żyda rozpoznasz dopiero jak cię zlicytuje a nie gdy obetnie głowę twojej córce

@gwynebleid imigracja te kwestia polityki imigracyjnej poszczególnych państw. Szariat… kurde, jak patrzę że taki Majtczak popierdala wolno, to może to nie jest złe rozwiązanie. 9/11 jeśli założymy, że to faktycznie Bin Landen to z tego co pamiętam nie chodziło tam o kwestie religijne a zwykła zemstę. Londyn, CharlieHebdo, i wiele innych to zazwyczaj samotne wilki. Wykolejeńcy szukający akceptacji i sensu życia.

Jak na moje jest to bardzo prawdopodobne. Jedni drugich się boją więc manipuluje się tymi trzecimi.


"Głupi ludzie wierzą w głupie bzdury

Mądrzy ludzie wierzą w mądre bzdury"

Zaloguj się aby komentować