Ależ oni są obrzydliwi z tymi metaforami, chrześcijańscy męczennicy, nazistowskie bojówki, bolszewia, Białoruś, phtinowskie metody.
A potem się k⁎⁎wy dziwią, że ludzie sraja na historie i patriotyzm; doszczętnie obrzydzaja resztki tego typu uczuć, wycierając sobie mordy czym tylko się da.
Ha tfu!