@SlavedWizard
jak ktoś moze chcieć głosować na leszczy, co nigdy uczciwie nie pracowali i na rynku pracy wa zerami bez wykształcenia i doświadczenia?
Korwin to człowiek co odziedziczył majątek i nigdy nie pracował.
Pisanie pierdół w swojej własnej gazetce którą stworzył dzięki pieniądzom jakie odziedziczył, pod pseudonmiami np. "Barbara Bunafiori" i "Kwiatkowski" nie liczę.
Nie liczę też jako pracy dawnej i epizodycznej jako instruktor windsurfingu.
Dla porównania Zandberg to programista. Ma też tytuł doktora (porównaj sobie kwalifikacje, wartość na rynku oraz doświadczenie zawodowe w pracy z Korwinem i Bosakiem).
Idziemy dalej, Maciej Konieczny, jego doświadczenie rynku pracy takim jak go przeżywają miliony zwykłych polaków, brzmi mi wiarygodniej niż "instruktor windsefingu":
W ciągu ostatnich 15 lat był magazynierem, ochroniarzem, sprzedawcą, aż w końcu dziennikarzem i doradcą samorządów. Tak jak wielu i wiele z was pracował na umowach śmieciowych i wynajmował mieszkanie za połowę swojej wypłaty.
Możesz sobie też porównać też jakość działalności publicystycznej Macieja Szlindera, z tą od pisma Korwina czyli Najwyższego Czasu, albo tik toka Mentzena.
Szlinder raczej swojego programu nie traktuje jako żarty, jego działalność jest poważna i szuryzmami się nie zajmuje:
Jest absolwentem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu[2]. Uczył się też na Uniwersytecie w Barcelonie. W 2017 roku obronił doktorat(...)
Jest autorem książki Bezwarunkowy dochód podstawowy. Rewolucyjna reforma społeczeństwa XXI wieku, która została nagrodzona II miejscem w kategorii Najlepsza książka szerząca wiedzę ekonomiczną w konkursie Dziennika Gazety Prawnej Economicus[7][8][9].
Jest redaktorem pisma „Praktyka Teoretyczna”. Był szefem Klubu Krytyki Politycznej w Poznaniu[10]. Publikował także w „Nowym Obywatelu”, w „Bez Dogmatu” czy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”[11]. Zajmuje się również tłumaczeniem[2].
Porównaj sobie to z wykształceniem Bosaka, doktoratem Mentzena, czy publicystyką Korwina.
W partii k0rwin tak się podeksyctowali że w końcu zapisał się do nich jakiś doktor, że aż go prezesem zrobili. Jednego przynajmniej mają. Kij z tym że jest jaki jest, zajmuje się czym zajmuje, no ale macie przynajmniej doktora.
Kolejna sprawa. Korwin potrafi tworzyć filmy w których wymądrza się "jak należy pracować" (dokładnie tak był nawet zatytuowany jeden filmik).
Jeśli mamy dwóch kolesi co nigdy nie pracowało, to wolę tego który nie będzie mnie pouczał jak mam pracować.
tzn ma trochę pokory, minimum zdrowego szacunku.
A już w szczególności takiego który nie postuluje wyzyskiwania mnie.