Pola wokół Awdijiwki usiane kacapim truchłem. Taktyka Żukowa wiecznie
Pola wokół Awdijiwki usiane kacapim truchłem. Taktyka Żukowa wiecznie żywa.
https://walenciakowa.sldc.pl/231204/09.mp4
#ukraina #wojna #wideozwojny #rosja
Pola wokół Awdijiwki usiane kacapim truchłem. Taktyka Żukowa wiecznie żywa.
https://walenciakowa.sldc.pl/231204/09.mp4
#ukraina #wojna #wideozwojny #rosja
@Topia Sam wygrał. Sam jeden wygrał WWII... Sam wygrał wojnę ojczyźnianą.
Zhukovowi jedyne co się udało to obrona Leningradu i potem trochę Moskwy. Bitwy o Berlin nie dało się przegrać dlatego dostał ją niejako w prezencie. Reszta to pasmo porażek.
Ale jedno przyznać mu trzeba. Udało mi się chlanie ze Stalinem więc teraz jest 'bohaterem'
@Topia To już jest whataboutism. Nasi przegrali bo przegrać musieli. Bo nasza doktryna zakładała na atak z zachodu na Niemcy który nigdy nie nadszedł. Francuzi z anglikami tam weszli jak w masło, pokręcili się i wrócili na swoje linie. Wiedza historyczna wskazuje na to, że gdyby zachód wszedł na 100% w Niemcy w tamtym momencie to by ich zmiażdżyli. Niemcy rzucili na nas 100% swoich sił a i tak mieli zapasy na 3 tygodnie walki. Zachód popełniał błąd za błędem w latach 30-tych. A ZSRR miała być sojusznikiem Aliantów w tamtym okresie. Jak to się skończyło dobrze wiemy po drugiej wojnie. Koniec końców strategia naszych przodków z mojej perspektywy była jedyną racjonalną. Nie dałoby się przecież zatrzymać 200-milionowego ZSRR ze wschodu i około 100-milionowej Osi z zachodu bez pomocy Zachodu. Chyba że masz jakiś pomysł jak obronić Polskę w tamtym okresie? I mam na myśli obronić a nie przedłużyć walkę o kilka tygodni.
Powstanie Warszawskie to już inny temat w który się nie wgłębiam bo zakładanie, że mongolskie hordy ze wschodu pozostawiłyby stolicę w stanie nienaruszonym podkładam pod wątpliwość ale akurat nie mam wiedzy casusowej co do podobnych przypadków. Akurat stoję po stronie ludzi, którzy uważali że powstanie było zbędnę i szkodliwe ale jestem cholernie wdzięczny, że nie do mnie należą takie decyzje.
@marcin-pyra chyba znamy jakies 2 wersje historii... Hitler wcale nie rzucił na nas całego potencjału, a zapasy byłby nie na 3 tygodnie, a takie, że rozważał iść z marszu na Francję xD Między innymi dlatego, że w Polskę wszedł tak gładko, że masa amunicji, paliwa, materiałów została.
Gdyby alianci zaatakowali Niemcy z zachodu.... CZYM?
Brytyjczycy mieli w tym czasie siły lądowe o sile niepełnych 5 dywizji korpusu ekspedycyjnego xD Francuska armia składała się w dużej mierze z wojsk fortecznych, które miały obsadzić linię Maginota i siedzieć na dupie.
Myślisz, że wojna działa jak w gierce komputerowej, że jak masz jakąś jednostkę, to możesz tak sobie ją przesunąć na inne pole? Tych ludzi trzeba zmobilizować, wyposażyć, przetransportować jakoś na miejsce rozwinięcia operacyjnego... To trwa dlużej niż nasza wojna obronna xD Nawet dziś doktryna NATO zakłada, że w razie agresji ruskich musielibyśmy przez jakis mieisąc bić się sami.
Co do alternatyw, to jeśli nie było możliwości wygrania, to trzeba było szukać innego wyjścia. Chociażby oddać im ten Gdańsk, który i tak polskim miastem nijak nie był i naciskać na aliantów, żeby zapierdzielali ze zbrojeniami, a także samemu się zbroić na złamanie karku, bez patrzenia na inflację.
Co do Warszawy, to poziom jej rozpierdzielenia zależałby od poziomu obrony niemieckiej. Nie ma co zakładać, że orki by zniszczyly miasto dla funu, bo jakoś Krakowa i innych miast nie zniszczyli.
Zaloguj się aby komentować