Podsumowanie dnia dzisiejszego:
Kolejny dobry dzień za mną chłopy. Udało się pomóc babci (wynoszenie chwastów, noszenie drewna oraz sprawdzanie czy kury zniosły jakieś jaja) oraz pomóc przy pracy rolnej i trochę podziałać przy domu (sprawdzanie maszyn, zapełnianie siewnika). Później była nauka, nauka i jeszcze raz nauka (podziałałem przy językach obcych, obejrzałem parę filmów o zdrowym żywieniu i historii).
Coraz lepiej wychodzi mi wprowadzanie zdrowych nawyków żywieniowych oraz ograniczanie mediów, tudzież elektroniki. (Mniej czasu poświęcam na internet oraz bezmyślne scrollowanie stron, więcej czasu poświęcam na naukę, samego siebie, kształcenie oraz czytanie książek).
Stopniowo zmieniam nawyki żywieniowe (znów zajadam coraz to więcej owoców i warzyw, odstawiam napoje energetyczne, wysoko słodzone napoje, znów nie jem słodyczy i wysoko przetworzonego syfu).
No i rzecz jasna przetrwałem kolejny dzień w trzeźwości oraz wstrzemięźliwości od używek, dziś nie czuję zbyt dużej potrzeby, aby otumanić się alkoholem lub innymi używkami.
Plan na dzisiejszy wieczór to: zjeść kolację, odebrać książkę z paczkomatu oraz pograć w coś/obejrzeć jakiś dokument historyczny lub wybrać się na spacer. A jak u was koledzy? Jakie macie plan na dziś wieczór i co udało wam się dziś zrobić? Jak minął wasz dzień i co macie dziś na kolację?
#przegryw #chlopskadyscyplina
