#podroze #szwecja #heheszki Popłynąłem z rodziną do Karlskrony. Prom który przybił po nas, ten którym mieliśmy wracać, uległ uszkodzeniu. W drogę ruszyły jeszcze 2 promy. Ja już wracam, przez Trelleborg i Świnoujście wprawdzie, natomiast Stena Ebba cały czas kręci się pod Karlskrona. Chyba już druga doba leci. Czyżby kapitan chciał tutaj przekazać jakąś wiadomość? Pytam ekspertów @starszy_mechanik @bartek555

a35c008f-f500-4ed7-9f09-c2ac27cf4dc0

Komentarze (12)

@Wrzoo Spirit o coś uderzył. Jakieś władze nie zezwoliły żeby go przemieścić i stoi tak już ponad 2 doby. Dalej przycumowany do terminala promowego, dlatego żadna inna jednostka steny nie może przybić. Nie wiem co się tam musiało zadziać żeby nie można było go gdzieś odciągnąć. Teraz służy za "hotel" dla rozbitków, a Ebba robi za wycieczkowiec.

@starszy_mechanik o, pan marynarz będzie wiedział - jak to jest z nadgodzinami w takim przypadku? Podpływa druga ekipa i się zmieniają, czy się rypie do końca? Czy w ogóle koncept nadgodzin na morzu nie istnieje? xD

@starszy_mechanik no przy 12/12 wyrabiasz 84 godziny w tygodniu. To jest jakaś rotacja, kilka tyg w morzu, i tyle samo potem na lądzie. I co jak zmiana miała wypaść po tym kursie, a tu druga doba dalej na morzu.

Czy w ogóle pierdole od rzeczy?

Zaloguj się aby komentować