Podejrzewał zawał serca. 14 godzin czekał na SOR-ze

Andrzej Goński przez 14 godzin czekał na lekarza na SOR-ze w Wejherowie. Choć miał podejrzenie stanu przedzawałowego, a wcześniej już jeden przeszedł, to nie doczekał pomocy. Zdesperowany udał się od innej placówki, gdzie stwierdzono zawał, a po koronografii wstawiono mu dwa stenty.

#wiadomoscipolska

Komentarze (6)

Mój nauczyciel z warsztatów miał podobnie. Zrobili mu badania krwi, powiedzieli że jest ok. Pojechał do innego szpitala i tam się okazało że poprzednie wyniki są do d⁎⁎y bo były jakieś dwie substancje które nie występują jednocześnie w organizmie.

Od tamtej pory musi przyjmować jakieś leki na serce, i prawdopodobnie będzie je brał do końca życia.

Dlaczego w sorach jest taka sytuacja jaka jest. Przecież to nie jest jakiś wielki koszt dodać trochę personelu w stosunku do tego ile ludzi obejmuje taki sor.

Zaloguj się aby komentować