pod wpływem postów #wyzwanietoogoodtogo autorstwa @Jadlem-rogale postanowiłem spróbować apki "too good to go". Trochę przyoszczędzić, trochę sprawdzić, trochę zobaczyć ile można na tym ugrać. I dzisiaj odebrałem pierwszy posiłek. Jako, że nie jem miensa, to mam ograniczony wybór, co nie oznacza, że nic nie można znaleźć. Jem rybska, więc to już poszerza mój wybór.
Apka jest prosta do ogarnięcia. Zamawiasz posiłek, lub produkty, płacisz przez apkę i odbierasz w dogodnej dla Ciebie godzinie.
Możesz też zamówić posiłek/produkty na dowóz, ale to się mija z celem. U mnie w #katowice można znaleźć paczki z Biedry i Auchan (głównie warzywa i owoce), ale jest też kilka lokali i piekarnie. Jest sushi, ramen, "domowe" jedzenie, kanapki itd. Wybór jest. Dzisiaj wybrałem lokal "Olimp". Raczej standardowe posiłki, zupy, fish & chips, pierogi itd.. Nigdy tam nie jadłem, wiec tym bardziej byłem ciekawy. Nie wiedziałem co jest w paczce, więc to jest trochę loteria. zaznaczyłem tylko, żeby było wegetariańskie. Dostałem naleśnika z meksykańskim farszem, ziemniaczki i marchewkę z groszkiem. Za całość dałem 18zł + tyle co spaliłem, jadąc to odebrać, czyli jakieś 4km w jedną stronę. Najtańszy posiłek w tej knajpie kosztuje 35zł. Ale... tego co dostałem, nie ma w menu, jednak wagowo mniej więcej zgadza się z tym co można zamówić. Następnym razem przetestuje jakieś produkty spożywcze i pieczywo. Można tam nawet kupić karmę dla zwierzaków albo kwiaty. Ale na razie te opcje u mnie w mieście są niedostępne.
https://www.toogoodtogo.com/pl
#jedzenie #toogoodtogo #jedzzhejto #ciekawostki



