Tam ? Nie kojarzę.
Kojarzę natomiast że TU w Polsce jest coraz gorzej przez ukraińców których zwaliło tu się w cholerę i tłumaczenie każdego gówna rosją jak jeszcze rok czy 2 temu - covidem. Kojarzę też,że w naszym kraju spadły u nas pociski przeciwlotnicze, zabiły 2 ludzi "przypadkiem" i ktoś z "zaprzyjaźnionego" i ogarniętego wojną kraju się upierał nawet po fakcie,że to robota Rosji i powinniśmy pójść na wojnę. Kojarzę też,że ostatnio komedant główny policji przywiózł granatnik z tego kraju i postanowił go użyć - co jest oficjalną wersją w którą jednak nie do końca wierzę,bo mogło wybuchnąć coś innego (w nadziei na obwinienie rosjan i wciągnięcie nas do wojny).
Podejrzewasz mnie że jestem kacapskim trollem z olgino ? Dobrze,że jesteś czujny,ale może byś i był podejrzliwy co do proukraińskich wpisów ? Przecież oni też mają oddziały od wojny psychologicznej takie same jak nasz Polski z Bydgoszczy - i zdradzę ci pewien sekret - ich celem działań propagandowych NIE SĄ tylko kacapy,ale i np. wciągnięcie NAS do ich wojny.
To nie nasza wojna, to co najwyżej wojna "polskiego" rządu który z nami zwykłymi ludźmi prowadził wojnę o "maseczki" i inne gówno przez 2 lata. W wojnie tej było już (oficjalnie) 200 tysięcy ofiar nazwanych "nadmiarowymi zgonami".Wojnę która przypominam - "skończyła się" u nas (czy raczej została zamrożona i wyciszona) w 1 dzień wybuchem wojny na ukrainie.Od tej pory "śmiertelny" covid nie jest taki straszny i nie ma go w mediach. Możliwe,że ruscy są tu też wrogiem,oni też podobno szprycowali swoich ludzi.Ale to nie oznacza,że władza stoi po naszej stronie.