@wyjebongo23-eustachy @Ragnarokk a ja właśnie nie rozumiem fenomenu tej książki. polecono mi ją kiedyś na wyklopie jako ultimate polskie fantazy. akcja toczyła się powoli, co chwilę przerywana jakimiś wspomnieniami bohaterów z walek. po ktoryms takim wspomnieniu zacząłem pomijać te opisy, bo to głównie były opisy bitew - kto komu dał w morde, kto kogo z półobrotu ciachnął mieczem i jaką taktykę przygotowano do walki. Niestety fabuła nie posuwała się dzięki temu zabiegowi szybciej i wtedy zrozumiałem, że przecież tytuł głosi, że są to "Opowieści z (..) pogranicza", więc cała książka (a pewnie nawet seria) będzie w ten sposób wyglądać. I wtedy już z czystym sumieniem usunąłem ją z kindla. Czego nie zrozumiałem / nie wyłapałem?