Dyskusja użytkownika GazelkaFarelka
Poczta Polska jak zwykle jest żartem.
W piątek nadałam dwie paczki - jedna paczkomatem, druga pobraniowa na poczcie. Spięłam dupsko ze zrobieniem drugiego takiego samego naszyjnika do zamknięcia poczty, bo myślę sobie - może coś tam przez weekend chociaż kawałek przejedzie. Chociaż do jakiegoś powiatowego punktu przeładunkowego.
Acha! Jest już poniedziałek 11.00 rano, a paczka nadal leży w placówce pocztowej w której ją nadałam
Ta nadana paczkomatem została właśnie odebrana przez adresata.
#pocztapolska