Komentarze (14)

@wonsz wow. Poważnie? W życiu nie miałem problemu żeby tarczowe hamulce nie hamowały, a jeżdżę również MTB w błocie i śniegu i nawet tam tarcz nigdy nie myłem, a tutaj jak widzę jest rower szosowy. W moim życiu miałem wiele rowerów szosowych, teraz mam kilka, w żadnym nie myję tarcz i wszystko działa a jeżdżę w terenie górskim. Jedyne problemy jakie się pojawiają to zużywające się klocki i czasem ocieranie o tarcze, nic więcej. Nigdy nie wpadłem na to, że ktoś może mieć tak zabrudzone tarcze że nie hamują xd

@dzangyl jak się ma fioła na jakimś punkcie, tak jak tu niektórzy na punkcie rowerów, to nawet będą opony myć szczoteczką do zębów po każdej przejażdżce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@dzangyl brzmisz jakbyś był lekki, albo mało wymagający, że zawsze hamulce Ci działają bez zarzutu


mycie samych tarcz jest zazwyczaj bez sensu, ale zdaża się zabrudzić olejem tarcze i klocki i wtedy wszystko idzie do czyszczenia (albo wymiany).

@wonsz starłeś z tarczy warstwę z materiału z klocków która się odkłada przy pierwszych hamowaniach.

z czasem zaczną lepiej hamować - jak znowu się ta warstwa tam wytworzy

@dzangyl to nie szosa, tylko ulep miejski zrobiony z górala, z gravelową kierownicą i aktualnie gumami 32mm. rama jest dosyć ciężka, ja również, do tego czasem poleci mgiełka ze szpraja do amortyzora więc raz na jakiś czas, jak mnie najdzie, to czyszczę też tarcze

@Ravm po co kolejny raz mnie wołasz i wypisujesz głupoty o smarowaniu tarcz olejem. Dobrze się czujesz? Wszystko w porządku?

@wonsz ok, rozumiem. Ja też czasem przecieram ale to tylko suchą szmatką. Nigdy nie myję, nie robię tego w skuterze i hamuje to po co robić to w rowerze ;)

@dzangyl teraz to się boję odpowiedzieć. Tak, w najlepszym porządku i już z rowerów żartował nie będę. Pozdrawiam.

Zaloguj się aby komentować