Po trzech tygodniach spędzonych w Szwecji na robocie pora udać się do domu. Praca tam nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. Pod robotę zdarzyło mi się już dojeżdżać tam quadem i skuterem śnieżnym ale tym razem do kolekcji pojazdów nietypowych dołączyła łódka. Praca w Sztokholmie, stancja na jednej z wysp Archipelagu Sztokholmskiego, tak więc przez dwa tygodnie, dwa razy dziennie trzeba było przepłynąć parę kilometrów łódką z silnikiem elektrycznym. Do kolekcji brakuje mi już chyba tylko śmigłowca.

03f73e48-7165-4f1b-9d57-f7a17fc17e5e

Komentarze (9)

@FoxtrotLima zawsze tak nazywam miejsce gdzie śpię podczas roboty i w sumie nigdy nie zastawiałem się nad poprawnością tego określenia:p

@Patulus określenie jest poprawne, ale od czasów studenckich nie spotkałem się z nim (a i już wtedy mało kto go używał, mówiło się po prostu "mieszkanie").

Zaloguj się aby komentować