@moll
rodzisz się nie tylko z predyspozycjami. Rodzisz się z charakterem i upodobaniami, już w okresie płodowym masz ulubione smaki albo nie lubisz jakiegoś rodzaju muzyki. Więc tak, jesteś predefiniowany. Poza predyspozycjami część ustawień jest wgrana na sztywno.
Nie możesz rodzić się z upodobaniami, jeśli nie wiesz jeszcze co chcesz sobie upodobać. Podobnie z charakterem. Możesz mieć pewne predyspozycje do zachowań, ale jak je wykształcisz zależy od bodźców - otoczenia w którym będziesz się rozwijać. Bardzo mi przykro stwierdzić, ale to co napisałaś powyżej wali jakimś New Agem.
Da się urabiać, gdyby się nie dało, to by tak nie wyglądało. Po to właśnie masz podążać za wgranym oprogramowaniem, żeby NIE myśleć samodzielnie zbyt wiele. Masz słuchać - księdza, sołtysa, eksperta, ulubionego celebryty. Masz dać się zmanipulować w takim stopniu, w jakim jest to władzy aktualnie potrzebne. Dlatego potrzebne są wspólne wartości i dlatego one dzielą, bo skończyły się czasy jednego tyrana. To, że sam sobie wybierasz swojego nie oznacza, że jesteś wolny. Albo że podkład ma krótkie nogi. Gdyby miał, ludzie wywieźliby na taczkach złych liderów, nie istniałaby kategoria ludzi znanych z tego że są znani.
Urabianie jest tylko do pewnego momentu, urabia się dzieciaka - wykształca się odruchy warunkowe. Masz się słuchać kolesia, który nazywa się patriotą, macha szmaticzku na paticzku i jest autorytetem. Ale to jak wspomniałem robi się w naszych prusko-kacapskich gównoszkołach. Później jest już tylko korekcja przekazu do tłuszczy która łyknie wszystko co zostanie przekazane przez odpowiednie, zakodowane wcześniej kanały.
A wapniackie sieroty po komunie właśnie przeżywają "drugą młodość". Ten podkład wraca do łask - znowu państwo DAJE, tak jak DAWAŁO za czasów ich młodości. Oni się prędzej odnajdą w tych realiach niż ja czy Ty
Oczywiście, że przeżywają. W końcu w ich medium - telewizji leci jasny i prosty przekaz, przekaz którego młodsi już nie łykają. Nie ważne co mówią, ważne gdzie mówią i najlepiej jeśli mówią tak jak wapno tego chce. Dzisiejsza TVP jest idealną kalką tej z lat 80 ubiegłego wieku. Byłem, widziałem.