Po c⁎⁎j mi rogal skoro co pół roku będę musiał zakładać nowe konto bo lokalna dzicz wrzuca mnie na czarną za polgłady? Jest cenzura, nie ma pieniążków.
#cenzura

Po c⁎⁎j mi rogal skoro co pół roku będę musiał zakładać nowe konto bo lokalna dzicz wrzuca mnie na czarną za polgłady? Jest cenzura, nie ma pieniążków.
#cenzura

@JamesOwens Możesz wytłumaczyć swoją logikę, Polacy nie dorośli do normalnej dyskusji i liczysz na to, że dorosną do tego po tym jak założysz nowe konto, pewnie ich nauczysz porządnej dyskusji na tym nowym koncie?
Nie się ten portal w miarę podoba ale jeżeli chodzi o dyskurs polityczny - czego ty też jesteś świetnym przykładem - to poziom jest dokładnie tak samo niski jak był na Wykopie. Sensasycjność wypowiedzi jest odwrotnością możliwości swobodnego wymiany myśli na tematy mniej lub bardziej kontrowersyjne.
Sam bym chętnie nawet cokolwiek na takie tematy popisał albo porozmawiał z innymi ale podobnie jak ty to robisz, zamiast próby dyskusji jest próbą zdominowania dyskusji i zaszufladkowania rozmówcy "udowadniając" swoją wyższość.
@DiscoKhan Ja nikomu nie zakazuję wypowiedzi, bo nie korzystam z czarnej listy. Jesrem obuektywnie lwpazy od tych, którzy korzystają. Jakbym miał cię na czarnej to nie mógłbyś komentować pod moim artykułem i rozmawiać z nikim pod tym artykułem. Z nikim, kumasz? OP decyduje z kim, ci wolno rozmawiać.
@JamesOwens nawet kantem nie zahaczyleś o clue mojego komentarza.
Osobiście uważam, że brak możliwości moderacji własnych wpisów to jest problem, moderacja powinna być w pełni jawna ale przy wielu tematach inaczej się nie da. Ludzi którzy rzucają inwektywami tak jak ty to robisz nie bez powodu próbuje oddzielać się od reszty społeczności, tego typu zachowania zwyczajnie psują kompletnie dyskusje. W innym wypadku tonem dominującym jest dosyć rynsztokowy "dyskurs", obrzucania innych obelgami i próby podbudowywania swojego ego to jest zmora i główną przyczyna czemu sam wszystko związane z polityką mam na czarnych listach.
Lepiej się zastanów nad czym czemu masz tak mocną reakcję emocjonalną na tak błahy problem, gdzie zresztą te emocje nie pozwoliły ci z uwagą przeczytać mojego komentarza przez co go zwyczajnie nie zrozumiałeś...
Zaloguj się aby komentować