Właśnie leżę na kanapie pod kocem z dwoma psami. Mojej i różowej 2,5 letnia zdobyczna ze wsi (randomom się oszczeniła suka na ogródku i wydawali) i bokserem któremu leci 13 rok, a którego 12 lat temu wziąłem ze schroniska.
Kuźwa, na myśl że ktoś bierze i wywala psa aż mnie telepie...