Dyskusja użytkownika Fishery
#plaza #morze #zwyczaje Plaża FKK (nudystów). Wtarabania się Helga jakieś 40lat, 130kg wagi żywej wraz z Hansem, wygląd normalny obładowanym dobytkiem. Rozbijają się niedaleko, ciuchów (na szczęście) nie zrzucają. Nikomu to nie przeszkadza że textylni siedzą, normalne. Jednakże Helga co chwilę napierdala Hansa po głowie gazetą i opierdala że się za cyckami ogląda... Dosłownie co minutę Hans dostaje zjobę "co, młode Ci w głowie?", "Nie gap się na nią, ja już Ci się nie podobam" Cringe w uj. Hans chce iść popływać to nie, bo będzie za dupami się oglądał a dla jego hipopotamicy woda jest za zimna. I tak qrwa w kółko. Zebraliśmy dobytek i przenieśliśmy się 100 metrów dalej Pozostało jedno, wielkie Wtf. Po c⁎⁎j w ogóle iść na plażę? Hans na opaskę na oczy nosić czy jak? Do tego jeszcze fkk? Ludzie są po⁎⁎⁎⁎ni.