PKP Cargo na równi pochyłej

PKP Cargo straciło większość polskiego rynku. Dwanaście lat temu na „narodowego czempiona” przypadało ponad 50% masy ładunków i ponad 60% pracy przewozowej. Teraz firma ma ok. 1/3 rynku i znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Eksperci podkreślają, że jednym z największych problemów jest zbytnie upolitycznienie spółki. Przeczytajcie raport, w którym analizowana jest sytuacja tego (wciąż) największego przewoźnika kolejowego w Polsce #gospodarka #ciekawostki #pkpcargo #kolej #pociagi #wiadomoscipolska

Rynek-kolejowy

Komentarze (8)

a po co PKP Cargo państwu? Państwo powinno mieć monopol na budowe torów, i pobierać za to myto i nara.

A cargo do odstrzału, Prywaciarze niech rywalizują.

Zawsze mnie zastanawia. Tysiące tirów dziennie widzę na A4 jadą sznur za sznurem. A na torach? Częściej osobowe składy jadą. Ciekawe że przez całą Polskę opłaca się bardziej tirem wozić niż koleją bez korków, kierowców do obsługi itp.

Na studiach logostycznych było to mocno omawiane. Generalnie, musisz dowieź towar do stacji załadunkowej, odebrać w rozładunkowej, ostatni kawalek podrzucić tirem.

Zgrać załadunek, dowóz, przeładunek, dowóz w "last mile"... opóźnienie Pociągu opóźnia wszystko...

A tak... cyk na tira, klient rozładuje u siebie i nara.

Cenowo pociąg też nie jest konkurencyjny.

Zaloguj się aby komentować