Pijcie ze mno kompot, zdałem egzamin na patent sternika motorowodnego
#zeglarstwo

Pijcie ze mno kompot, zdałem egzamin na patent sternika motorowodnego
#zeglarstwo

@ulsterboy Dzięki, jest :P. Te wszystkie kule, walce i światła śniły mi się po nocach, kto to wymyślał xP
@Pouek te światła to mały pikuś, ale egzamin jest kompletnie z dupy. Tam się idzie wiedząc, że się zda
@ulsterboy a powiem Ci że ja tej pewności nie miałem. Moja komisja była nawet rzetelna, a ten test na 75 pytań mimo wszystko wymagał przejrzenia puli pytań
@Pouek xD dostalem ten patent z patenty zawodowego, teraz juz tak nie przechodzi, bo doszczegolowili ustawe ;)
@bartek555 w pierwszej chwili zrozumiałem że w 89 zrobiłeś patent, bo ucięło opis, rocznikowa piątka
@Pouek a to nawet nie wiedzialem. Szczerze mowiac to raz w zyciu uzylem tego patentu. Masz jakis sprzet upatrzony?
@bartek555 będę się rozeznawał w sprzętach, bo bodźcem była chęć flexowania się po Śniardwach wynajętym jachtem z paczką znajomych zamiast pyrkadełkiem bez patentu. Ale docelowo chcę popylać RIBem, tylko tutaj znowu wchodzą jakieś egzaminy morskie ale na śródlądziu, ale trochę inne, a idź pan w chuj
@Pouek po śniardwach to sie na żaglu pływa bezbożniku. Tak żeby bass z maszynki do diskopolo nie byl zagluszany silnikiem. !
@bartek555 sorki, jedną rzecz pominąłem - działalność zarobkową, my bad. Rozmawiałem z typem, który prowadził kurs. Długa historia krótko: stwierdził, że do prowadzenia hybryd w ramach działalności potrzebne są uprawnienia równoważne bodaj morskim, ale na śródlądziu są trochę mniej restrykcyjne. Całość przepisów jest bardziej zagmatwana niż prawo podatkowe, dlatego będę drążył
@Pouek kiedyś jak pracowałem na przystani wodnej loku stary wilk morski mi podrzucil anegdotke takowa
Stary wyjadacz, Kapitan wielkomorski postanowil zabrac rodzine na żagle, zebrali sie w 11 osób, po 5 na burte do wiosla no i on na ster. Poplywali pobawili sie no i trzeba wracać. Akurat pogoda sie tak zlozyla ze wiało do portu, ustawili sie z wiatrem, wiosła złożyli i lecą,
- kapitanie, może już?
- nie nie spokojnie mamy 300 metrów, lecimy
- a teraz?
- 200 metrów spokojnie bo nie dolecimy
- a moze jednak
- 100 metrów to dużo
- KAPITANIE!
- TAK!!! CAŁA WSTECZ!!!
Jak wiesz z kursu, DZ nie maja silnika na stanie, tylko wiosło i zagiel, wiec zaparkowali w Hangarze, przelatując przez dwa pomosty i 100m trawnika :)
@Pouek są w archiwum loku, musieli zrobic zdjecia bo to łódka klubowa i musieli do olsztyna zdac relacje co sie odjebalo. Bylem ostatnim klubowiczem plywajacym ta DZ, odsprzedalismy ją do Ośrodka Wypoczynkowego ktory zrobil jej generalny remont, kupili żagle i robią na niej kursy po dzis dzień.
Wogole poplywać takim wymysłem po jeziorze to fajna sprawa.
Jak kiedyś sie zmotywuje bujnąć sie na przystań - postaram sie zdobyć zdjecia
@Admast79 a potem giniesz podczas białego szkwalu, albo wypadajac po wbiciu w mielizne bo te slupki napewno po to zeby miedzy nie wpływać. Do wody trzeba miec szacunek
Zaloguj się aby komentować