Pierwszy raz #inpost tak leci w ciula, a najgorsze jest to, że jak jutro to nie przyjdzie to potem przez tydzień mnie nie ma (╯°□°)╯︵ ┻━┻
#zalesie

Pierwszy raz #inpost tak leci w ciula, a najgorsze jest to, że jak jutro to nie przyjdzie to potem przez tydzień mnie nie ma (╯°□°)╯︵ ┻━┻
#zalesie

@zjadacz_cebuli moja paczka w zeszłym tygodniu "zniknęła" na sortowni i sprzedający musiał wysłać moje zamówienie jeszcze raz - i pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło w inPoście. Ale to i tak nieźle, jak to porównam do innych usług kurierskich.
@Zarieln U mnie też tak było, że paczka 10 lutego miała ostatnią zmianę statusu, że jest w centrum logistycznym i śladu nie ma. Allegro zrobiło mi zwrot a nadawca pewnie się kopie z inpostem.
Podobnie miała ostatnio teściowa, że po odprawie celnej paczka nadana w inpost i jej nie ma.
ja też miałem ostatnio pierwszą dziwną sytuację z InPostem. Sprzedaję czasem coś na OLX i wybieram opcję bez drukowanej etykiety tylko wypisuję kod nadania na paczce i elo.
W tamtym tygodniu kupujący otrzymał całkiem coś innego niż zamówił. Okazało się że są dwie paczki o tym samym numerze - kurier pomylił etykiety i chyba wydrukował dwa razy to samo. Już pogodziłem się z tym, że nie zobaczę pieniędzy ani paczki ale wykonałem telefon na infolinię i okazało się że sami wykryli że jest pomylona etykieta i po kilku dniach dostarczyli właściwą paczkę. Zaskoczyło mnie to pozytywnie.
Zaloguj się aby komentować