Pierwsza sesja RPG za nami.
System: co sobie stary wymyśli najważniejsza jest przygoda.
Udało się wyruszyć z wioski (zaczął się sezon na legalne zdobywanie skarbów, król pobiera tylko 20 procent znaleźnego), wybrać w miarę zgodnie drogę na rozstaju i rozbić obóz w Błyszczącym Lesie.
Napadli na buszującego w krzakach Malinołaka (mistrz gry ma zdolności plastyczne), jedno z bohaterów uciekło, drugie nie trafiło szurikenem, a trzecie poszło spać do namiotu i w drugiej turze obudziło się wkurzone (+2 do wszystkich rzutów) i firebolem podpaliło Malinołaka, który uciekając do lasu zgubił magiczne maliny.
Okazało się, że kręcił się wokół porośniętego wejścia do jaskini zamkniętego kratą i z zagadką otwierającą kratę.
Skład drużyny:
-
Skrzat typu krasnal ogrodowy
-
Duszek typu uśmiechnięty
-
Jabłko typu chodzącego
#sesjarpg #dzieci #adelbertmistrzuje
Kontynuujemy jutro jak wymyślę zagadki.
Karty postaci i potworów dostarczył Gemini, ze wskazówkami typu: stary wymaga.

