Pierwsza rozgrywka w #gryplanszowe po ośmiu miesiącach od urodzenia córki. Czas zabic Hitlera!
#planszowki

Pierwsza rozgrywka w #gryplanszowe po ośmiu miesiącach od urodzenia córki. Czas zabic Hitlera!
#planszowki

@bishop Wytrwałem 14 rund (tak konkretniej to w Lockdown, ta 2 część), by w 15 zginąć. szło się spodziewać, cel średni ale kafelki pomieszczeń zmusiły mnie i współgracza do przebijania się przez bazę
@bishop Uważam za niepotrzebnie skomplikowany, w stosunku do tego z akcją na statku. A wytrwanie 14 rund było możliwe, bo rasa obcych była z dodatku - i z nimi są się tyle przeżyć
O dziwo wygrałem na normalnym poziomie trudności chociaż na pewno nie zagrałem w 100% poprawnie. Udało się otruć mendę w jego własnej kancelarii.
Jak pisałem wyżej gra mocno losowa ale bardzo tematyczna. Fajne uczucie kiedy się jest tuż obok Hitlera z planem żeby go dziabnąć w następnej turze a on nagle wyjeżdża do Wilczego Szańca i trzeba go gonić albo czekać na kolejną okazję. Polecam dla osób lubiących tematykę WW2 i nie bojących się kości 😉

Zaloguj się aby komentować