Piekłem chleby na zakwasach (bez drożdży), mąkach pszennych, żytnich, raczej grubiej mielonych, z użyciem 20 letniego zakwasu (tworzyłem dość kwasowy odczyn w lodówce).

Garowałem chleby w koszyku + lodówka.

Piekłem w domowym piekarniku, jednakże z użyciem kamienia i jego wcześniejszego wygrzewania, często z użyciem pary (dolewka wody do blachy itp.).


Na razie, tyle pamiętam.

Zmieniłem piekarnik i temp w kuchni, strony świata.
Muszę wybadać nastawy piekarnika, szczególnie w kwestii wypieczenia skórki.
Robienie zakwasu może przebiec zupełnie inaczej niż dotychczas. Możecie się śmiać, jednak mikrobiom i temperatury nowej kuchni, to zupełnie zmieni zasady gry. Wstępnie myślę podgrzewać zakwas na PC, aby uzyskać 35 stopni dla większego wzrostu bakterii kwasu mlekowego (łagodniejszy aromat "jogurtowy"), a następnie wzmocnić dzikie drożdże schodząc do 25 stopni. Własny zakwas moim zdaniem jest gotowy, co najmniej po miesiącu (co i tak jest krótkim czasem) i wielu "selekcjach" (słabych drożdży) w lodówce. Ubocznym skutkiem lodówki jest mniejszy wzrosty jogurtowych i drożdży na rzecz kwasu octowego (preferowane dla ciężkich żytnich razowych chlebów).


więcej napiszę w kolejnych wpisach, pozdrawiam :)

dołącz do
Społeczność #chlebjakpiec

Komentarze (5)

@g0r0madska - widzę, że się porządnie naukowo do tego zabierasz.

Ja jak zaczynałem z zakwasem to wspomagałem chleb drożdżami by był jadalny - zakwas co sam udźwignie chleb udało mi się zrobić dopiero tak po 3 miesiącach - używałem ten zakwas z 7 lat - niestety wszystko to jak krew w piach po jednym bardzo długim wyjeździe - od tego czasu zakwas restartowałem kilka razy - kupiłem też maszynę do chleba i piekę chleby w niej używając zakwasu i drożdży - nawet taki chleb smakuje o wiele lepiej niż większość dostępnych w sklepach - tu przykład tego co teraz robię: https://hejto.pl/wpis/a-ile-piorunow-dostanie-chlebek-orkiszowo-zytni-na-zytnim-zakwasie-wspomagany-dr

@koszotorobur mam za soba pieczenie w 2 maszynach. Niestety dla mnie odpadaja bo wymagaja drożdży, a przynajmniej aby byly wystarczająco bezobslugowe (skoro juz maszyna). Rowniez te maszyny kiepsko robia ciemniejsze z ziarnami i inne wynalazki. Pdzyznam ze to wygoda, ze mize byc smaczny, ale szukalem dalej :)

@g0r0madska @koszotorobur słyszałem od speca (oceniam po ilości i jakości chlebów, które wypieka), że te stare zakwasy, przekazywane z pokolenia na pokolenie to wbrew pozorom nie są najlepsze zakwasy. Taki mit z przeszłości. Podobno nawet przeciwnie, według niego te kilka miesięcy to max. Ja się nie znam, ale jak Wy macie argumenty za tym, ze "stare" zakwasy są lepsze to chętnie poczytam.

@-nvm- to pewnie zalezy jak ten stary zakwas był prowadzony. Czy odnawiano kolonie co kilka miesięcy - wyrzucając większość i dodajac wiecej maki i wody. Nowszy zakwas zawsze bedzie mniej wytrawny. Sporo też bym powiedział zalezy od mąki. Gdybym robil zakwas pszenny tez wolalbym nowszy, w żytni im starszy tym sadze ze lepszy (pod warunkiem odnawiania kolonii i mniejszej octowosci).

Zaloguj się aby komentować