Komentarze (14)

@jatutylkoperfumy ostatnio testowałem 1994 i 2001 i jak dla mnie to absolutnie niczym nie odrzucały, a nawet są gładsze od 2014 w którym to lawenda nadaje sporo szorstkości; a 2001 to w ogóle słodziak był

@pomidorowazupa kolega wyzej tu smieszkowal a ja powaznie polecam roczniki do 2022, swiezy z fioletowym korkiem jest juz bardzo uproszczony i liniowy

@jatutylkoperfumy Zacznij sobie od najnowszego batcha, na upalny dzień jeden psik na klatę to przepiękna rzecz.

Więcej nie polecam, bo łatwo wtedy wzmocnić te słynne kiblowe nuty, które w normalnym dawkowaniu czuć jak dosłownie wsadzisz nos w psikane miejsce. Dla mnie to zapach, który projektuje przepięknie, ale w "ground zero" kurwi

Potem warto faktycznie sprawdzić pozostałe jako ciekawostkę


PS. nie czuję róznicy pomiędzy Charles of the Ritz i Parfums Corp. Nie znam Gucci-PPR i Sanofi. No a L'oreal to tenże najnowszy wypust.

Zaloguj się aby komentować