@Bertolto Ile masz lat? To co mówisz wgl. nie współgra z moim charakterem. Ale spórbuję zrozumieć. Czyli mieszkając razem nie odstępował byś tej osoby na krok? MIeszkając razem zawsze koło niej był, robił z nią rzeczy cały czas. bo nie rozumiem twojego argumentu. To jakby moja dziewczyna miała takie podejście mieszkając ze mną chyba na głowę bym dostał. serio. Masz zero czasu spokoju. My mamy swoje indywidualne zainteresowania i swój 'ME time'. Lecimy w przyszłym tygodniu na parę dni to tak kilka dni spędzimy razem ale jeden dzień w tygodniu robimy swoje rzeczy. Nie koniecznie na telefonie, ona czyta ulubioną ksiązkę, gada z koleżankami i inne rzeczy. Chyba nie muszę być przy niej jak gada z psiapsiółką, a ja mam czas by porobić swoje rzeczy.
"Praca 10h+ to w pewnym sensie przegryw. " - a jakby ci ktoś płacił za coś co kochasz robić to też przegryw? Czy np. Steve Jobs czy Elon Musk co pracują 100+ godzin tygodniowo też przegrywy? NIe jestem Steve jobs wiadomo ale kocham to co robię. Wydaje mi się, że jak kochasz coś robić i dodatkowo ktoś tobie za to dobrze płaci to kox.
Odnośnie mojej dziewczyny to też pracuje 9-10 godzin. Czy ja wiem, czy z niej przegryw. zarabia więcej niż średnia krajowa w wieku 19 lat. Jestem z niej dumny. Jeśli to definicja przegrywu to w oczach innych ludzi. No to ich opinia.