
Europa coraz mniej przypomina gospodarkę rynkową, a coraz bardziej system, w którym państwo ratuje przemysł dużymi, wieloletnimi strumieniami pieniędzy. Wobec słabego popytu i rosnących kosztów energii, obronność i infrastruktura stają się głównym silnikiem utrzymania produkcji i miejsc pracy. To już nie cykl tylko nowa codzienność europejskiego przemysłu.
Po pandemii COVID-19, wojnie na Ukrainie i kolejnych kryzysach na Bliskim Wschodzie Europa znów zobaczyła coś, co długo wypierała: że bez przemysłu nie ma bezpieczeństwa. Przez lata przenoszono produkcję, energię i łańcuchy dostaw poza kontynent, licząc na to, że globalizacja wszystko utrzyma w ryzach. Nie utrzymała.
Dziś widać to bardzo wyraźnie - Europa ma mniej kontroli nad tym, jak działa jej własna gospodarka, niż jeszcze kilkanaście lat temu. Przemysł ciężki i przetwórczy działają na cienkiej granicy opłacalności, bo koszty energii, surowców i regulacji są stale wyższe niż u konkurencji. [...]
#wiadomosciswiat #europa #gospodarka #przemysl #politykaeuropejska #wnppl